Ogłoszenia Parafialne


Stary Kisielin, dnia 2020-03-22

IV Niedziela Wielkiego Postu
LAETARE


W czwartą niedzielę Wielkiego Postu Pan Jezus objawia nam, że Jego przyjście na świat jest wyrazem miłości Boga Ojca do nas, a Jego wywyższenie na krzyżu jest dla nas źródłem zbawienia. Mimo, że zbliża się czas pasji Pana Jezusa Chrystusa, kościół w dzisiejszej liturgii zaprasza nas do duchowej radości, że zbliża się dla nas czas odkupienia.

ZACHĘTA DO POZOSTANIA W DOMACH

Usilnie zachęcam wiernych do stosowania się do wszelkich postanowień i zaleceń organów państwowych, które mają na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się koronawirusa i wywoływanej nim choroby COVID-19.
Bardzo Was proszę o pozostanie w domach i skorzystanie z dyspensy od obowiązku uczestnictwa w niedzielnej Mszy świętej. Jednocześnie zachęcam do korzystania z transmisji uroczystości w telewizji, radiu i internecie oraz do „przyjmowania Komunii świętej duchowej”.
PAMIETAJMY:
Nieuczestniczenie w Mszy świętej niedzielnej w tych warunkach nie jest przejawem braku pobożności i braku wiary, lecz wyrazem troski o dobro wspólne i miłości Boga obecnego w drugim człowieku.

----------------------------------
Codziennie zapraszam do wspólnej modlitwy KORONKĄ DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO o godz. 15.00 na naszej stronie internetowej https://youtu.be/ouSH0H5uiv8.

SPOWIEDŹ ŚWIĘTA OD WTORKU DO SOBOTY OD GODZINY 17.30
---------------------------------
25. marca 2020 roku
w środę
Uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny
zapraszam do włączenia się do Duchowej Adopcji.
Każda osoba, która chce włączyć w to piękno dzieło modlitwy
proszę o kontakt telefoniczny pod numer: 603 260 041

----------------------------------
E-KATECHEZA - PROPOZYCJA MATERIAŁÓW

Drodzy Katecheci i Rodzice!
W związku z zawieszeniem zajęć dydaktyczno-wychowawczych oraz wprowadzeniem przez MEN obowiązku zdalnej pracy z uczniami z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość, przekazuję informacje o dostępnych portalach internetowych zawierających treści religijne i katechezy. Materiał dostępny jest także na stronie WNK – www.wnk.diecezjazg.pl oraz na Facebook/WNK.
---------------------------------


1. Transmisja z Gorzowa
W najbliższą niedzielę transmisja Mszy św. o godz. 10.30 będzie realizowana w parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski przez TVP3 Gorzów Wielkopolski.

2. Transmisje z Paradyża
W związku ze stanem zagrożenia epidemicznego diecezja we współpracy z TVP3 Gorzów Wielkopolski i Radiem Zachód zaprasza do udziału w liturgii poprzez transmisje telewizyjne, radiowe i internetowe realizowane z Paradyża.

a) Diecezjalne Rekolekcje Wielkopostne
Ze względu na odwołanie parafialnych rekolekcji wielkopostnych zapraszamy na Diecezjalne Rekolekcje Wielkopostne w dniach 30 marca – 1 kwietnia br. o godz. 19.00. Rekolekcje wygłoszą: ks. Grzegorz Cyran, ks. Robert Patro, ks. Waldemar Kostrzewski

b) Niedziela Palmowa
Zaplanowane na dni 4-5 kwietnia diecezjalne obchody Światowych Dni Młodzieży zostały odwołane. Odbędzie się jednak transmisja liturgii Niedzieli Palmowej o godz. 10.30.

c) Triduum Paschalne
Uroczystości Triduum Paschalnego, a zatem Msza św. Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, Liturgia Męki Pańskiej w Wielki Piątek oraz Wigilia Paschalna będą transmitowane o godz. 19.00.

3. Pielgrzymka maturzystów na Jasną Górę
Zaplanowana na Niedzielę Miłosierdzia Bożego 19 kwietnia diecezjalna pielgrzymka maturzystów na Jasną Górą została odwołana.

4. Peregrynacja obrazu Matki Bożej Ozdoby Paradyża
Mająca odbyć się w dniach 20 kwietnia – 1 czerwca diecezjalna peregrynacja Obrazu Matki Bożej Paradyskiej została przełożona na czas po uroczystości koronacji 3 października. O szczegółach poinformujemy w późniejszym czasie.

SŁOWO BOŻE NA IV NIEDZIELĘ WIELKIEGO POSTU

Słowa Ewangelii według św. Jana (J 9, 1-41)

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: "Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?" Jezus odpowiedział: "Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata". To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: "Idź, obmyj się w sadzawce Siloam" – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: "Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?" Jedni twierdzili: "Tak, to jest ten", a inni przeczyli: "Nie, jest tylko do tamtego podobny". On zaś mówił: "To ja jestem". Mówili więc do niego: "Jakżeż oczy ci się otworzyły?" On odpowiedział: "Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem". Rzekli do niego: "Gdzież On jest?" Odrzekł: "Nie wiem". Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: "Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę". Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: "Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu". Inni powiedzieli: "Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?" I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: "A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?" Odpowiedział: "To prorok". Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: "Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?" Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: "Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie". Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: "Ma swoje lata, jego samego zapytajcie". Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: "Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem". Na to odpowiedział: "Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę". Rzekli więc do niego: "Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?" Odpowiedział im: "Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?" Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: "To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi". Na to odpowiedział im ów człowiek: "W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić". Rzekli mu w odpowiedzi: "Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?" I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: "Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?" On odpowiedział: "A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?" Rzekł do niego Jezus: "Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie". On zaś odpowiedział: "Wierzę, Panie!" i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: "Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi". Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: "Czyż i my jesteśmy niewidomi?" Jezus powiedział do nich: "Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal".
Oto Słowo Pańskie.


Drogie Siostry i Drodzy Bracia!
W środę będziemy przeżywać w liturgii Kościoła tajemnicę Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Dokładnie za 9 miesięcy od tego dnia Maryja da ludzkości Światłość Świata - Jezusa Chrystusa. Bo taki jest plan Boga Ojca. Dziś już wiemy jak się spełnił plan Boży, jednak przed Maryją było wtedy wiele pytań. Maryjo czy wiesz, kim okaże się Twój Syn? Czy wiesz, że pewnego dnia przywróci On wzrok ślepemu? Głuchemu przywróci słuch, zmarłemu przywróci życie?
Słuchając dzisiaj Ewangelii, stajemy się świadkami jednej z tej historii. Oto człowiek, któremu od urodzenia towarzyszy ciemność, zostaje dotknięty przez Jezusa. Jak przy każdym uzdrowieniu Pan Jezus uzdrawia duszę i ciało. Pan Jezus uzdrawiając, za każdym razem pragnie tylko jednego - przemiany całego człowieka.
Pan Jezus jest światłością, która na świat przyszła, aby każdy, kto w niego wierzy, nie chodził w ciemności, lecz miał światło życia. Tego pragnie Pan Jezus, abyśmy otworzyli nasze oczy na prawdę, otworzyli nasze oczy na jego miłość.
Możemy postawić sobie pytanie: Dlaczego człowiek gardzi swoim Bogiem? Dlatego, że ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków.
Bo tak jest wygodniej. Tylko czy warto? Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł.
Porażająca jest ślepota współczesnego człowieka, który nie chce widzieć w Chrystusie Boga i Zbawiciela. Jesteśmy czasami jak faryzeusze: którzy widzą cud, ale odmawiają uznania cudu. Dochodzi do wymownego paradoksu, który Jezus podsumowuje w następujący sposób: przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi.
Dziwna jest ta ślepota, która ogarnia ludzi, która jest chorobą nie oczu, ale chorobą duszy. Człowiek dostrzega wtedy to, co chce widzieć i tak, jak chce widzieć. Taka choroba zniekształca rzeczywistość i powoduje, że zaślepiony człowiek żyje w świecie ułudy, a nie w świecie prawdy.
To grozi każdemu z nas. Bo jeśli kogoś nienawidzimy to jesteśmy niewidomi, jeśli Biblia u mnie w domu stoi, a ja do niej nie zaglądam, bo jest dla mnie nudna, to jestem niewidomy. Jeśli do kogoś mówię, że nie chcę już go nigdy więcej widzieć i nie chcę z nim już nigdy więcej porozmawiać, jestem niewidomy. A Jezus mówi do mnie i do ciebie: chcę was wszystkich uzdrowić, abyście byli światłością świata, abyście byli promieniami Mojej miłości i dostrzegali wokół siebie siostrę i brata.
Dlatego Jezus kieruje pytanie do uzdrowionego niewidomego: Czy wierzysz w Syna Bożego? jest nieustannie aktualne. To pytanie jest stale kierowane do mnie, do Ciebie, do tych wśród których żyjesz, do każdego z nas. I każdy z nas powinien je sobie ustawicznie zadawać: Czy ja wierzę naprawdę w Syna Bożego? Od odpowiedzi na to pytanie zależy przecież całe moje życie, wszystko co robię i czego robić nie powinienem. Co więcej od odpowiedzi na to pytanie zależy także cała moja wieczność!
Przy zmartwychwstaniu Pan Jezus zada nam jeszcze jedno pytanie: Co z tą wiarą zrobiłeś? Co Mu wtedy odpowiem?

Ks. kanonik dr Andrzej Brenk